Czy już jesteśmy państwem policyjnym? Co z fundamentalnymi zasadami funkcjonowania Państwa?

Społeczeństwo postawione zostało pod autorytarnym przymusem narzuconym przez rząd RP, pod przymusem nazywanym bezczelnie „dobrowolnością”.  Wobec mnóstwa uchybień w kwestiach praworządności, potrzebujemy spójnego głosu lekarzy, naukowców, prawników, popartego czynnikiem społecznym i w pierwszym rządzie zlikwidowania przyczyn tego zamordystycznego bezprawia.

Ludzie skazani zostali na samotną, indywidualną walkę w sądach, często upolitycznionych, na nierówną drogę przez mękę, miażdżeni bezdusznym aparatem Państwa.. Sięgnijmy do źródeł, do zasad i fundamentów stanowienia prawa w naszym kraju, zlikwidujmy przyczynę, a nie tylko skutki:

„Obywatel, który czuje się skrzywdzonym przez niezgodne z ustawą rozporządzenie władzy administracyjnej, ma prawo je zaskarżyć i domagać się jego uchylenia. Rozpoznawanie skarg na rozporządzenia władz administracyjnych należy do sądownictwa administracyjnego. Co z tego wynika?

Jak się okazuje nie wiele przyniosło skupienie się wyłącznie na niwelowaniu skutków ubocznych instalowanego bezprawia, punktowanie wyłącznie efektów wprowadzanych przez władzę nieprawidłowości, zamiast uruchomienia spójnych działań w kierunku uchylenia „z klucza” niekonstytucyjnego prawa, czyli rozporządzeń. Administracja ma pełnić rolę służebną wobec obywatela, a obywatele mają, a przynajmniej zgodnie z fundamentalnymi zasadami funkcjonowania państwa powinni mieć narzędzia, aby nie dopuścić do łamania podstawowych, gwarantowanych w Konstytucji zasad.

„Zasadą państwa praworządnego jest, że wszystko jest obywatelowi dozwolone, czego mu ustawa wyraźnie nie zabrania. Tym się różni państwo praworządne od tak zwanego państwa policyjnego, w którym obywatel ma prawo robić tylko to, na co mu władza wyraźnie pozwoli.”

Wydając rozporządzenie, władza jest obowiązana powołać się na ustawę, która ją do wydania danego rozporządzenia upoważniła. Rozporządzenie musi się ściśle stosować do istniejących ustaw i nie może być z nimi w sprzeczności. Rozporządzenia, niezgodne z ustawą, są nieważne. Sąd w każdym poszczególnym wypadku ma prawo i obowiązek sprawdzania, czy dane rozporządzenie władzy jest zgodne z ustawą.

Może to ostatni dzwonek aby uruchomić inicjatywę zmierzającą do usunięcia w całości niekonstytucyjnych rozporządzeń we właściwym ku temu Sądzie Administracyjnym.

„Konstytucje czyli – Ustawy zasadnicze są to te ustawy, które określają ustrój danego państwa i prawa polityczne jego obywateli. Wszystkie inne ustawy są zwykłe. W ustawach zasadniczych jest także omówiony tryb wydawania i ogłaszania ustaw i granice ich mocy obowiązującej. Różnica między ustawami zasadniczymi a zwykłymi istnieje tylko w państwach prawdziwie praworządnych. W państwach takich ustawy zwykłe nie mogą być w sprzeczności z zasadniczymi. Jeżeliby wydano ustawę zwykłą, która byłaby w sprzeczności z zasadniczą, ustawa taka byłaby nieważną i nie mogłaby otrzymać mocy obowiązującej.”

Jeżeli sądy administracyjne mają moc uchylić bezprawne rozporządzenia, to zażądajmy tego! By w obliczu postępującego komunizmu sanitarnego, każdy obywatel nie musiał indywidualnie szarpać się i walczyć samotnie z upolitycznionymi sądami, z upolitycznionymi służbami, z bezprawiem. Może to ostatni dzwonek?

„Obywatel, który czuje się skrzywdzonym przez niezgodne z ustawą rozporządzenie władzy administracyjnej, ma prawo je zaskarżyć i domagać się jego uchylenia. Rozpoznawanie skarg na rozporządzenia władz administracyjnych należy do sądownictwa administracyjnego”niezależne środowiska prawnicze, wspólnie z naukowcami, lekarzami, etykami, przedsiębiorcami, oraz z rodzącym się oddolnym czynnikiem społecznym mogą zorganizować obywateli do wywarcia zbiorowego nacisku na Sejm i Prezydenta, aby ustawa zobowiązywała Sądy Administracyjne do rozpatrywania bez zbędnej zwłoki wniosków obywateli, sporządzonych na piśmie przez prawnika o natychmiastowe uchylenie rozporządzenia władz sprzecznego z Ustawą.  ZJEDNOCZMY SIĘ W TEJ INICJATYWIE.

Uchylić bezprawne rozporządzenia!

Cytaty w artykule pochodzą z publikacji: „Ogólne zasady prawa: podręcznik dla wyższych klas szkół średnich”. Mogilnicki, Aleksander (1875-1956) Oprac. | Zakłady Wydawnicze M. Arct. 1930 | Warszawa : Wydawnictwo M. Arcta, Drukarnia Zakładów Wydawniczych M. Arct.


Zgłaszajcie łamanie praw!
biuro@ordoiuris.pl
kontakt@gloswolnosci.pl
W jaki sposób można napisać skargę do RPO?
Cały czas działa bezpłatna infolinia 800 676 676. Pod tym telefonem można zasięgnąć informacji u prawników z Biura RPO. Swoją sprawę można te zgłosić do RPO za pośrednictwem formularza kontaktowego na stronie punkt 2/4.

Udostępnij

O autorze

Dziennikarz obywatelski, wolnościowiec, społecznik.
E-mail: postawnawolnosc@gmail.com
„Prawa człowieka i obywatela. Wolność słowa i prasy – Każdy obywatel ma prawo bez żadnych ograniczeń mówić i pisać, co mu się podoba. Wszelkiego rodzaju przerywanie przemówień, uprzednie cenzurowanie odczytów, mów, gazet i książek jest niedopuszczalne. W państwach praworządnych kontrola nad prasą jest ześrodkowana w ręku niezawisłych sądów.”
„Wobec tego, że każdy obywatel, bezpośrednio lub choćby pośrednio, wpływa na uchwalanie ustaw i kształtowanie się zarządu państwa, każdy jest obowiązany przynajmniej w ogólnym zarysie znać swoje prawa i obowiązki. Znajomość ogólnych zasad prawa jest niezbędna dla każdego obywatela, niezależnie od tego, jakiemu zawodowi się poświęca. Toteż w państwach dobrze zorganizowanych nauka prawa w ogólnym zarysie wchodzi w zakres przedmiotów obowiązkowych w szkołach średnich, niezależnie od istnienia wydziałów prawa na uniwersytetach.”
źródło: Przedwojenny podręcznik kultury prawnej dla uczącej się młodzieży szkolnej (Ogólne zasady prawa : podręcznik dla wyższych klas szkół średnich / oprac. Aleksander Mogilnicki. 1930 | Warszawa : M. Arct)